Wraz z pojawieniem się monet oraz kolejnymi podbojami i rozwojem wymiany handlowej z prowincjami, wymiana towaru za pieniądz odbywała się poza aktem mancypacyjnym. Jeżeli jednak przedmiotem transakcji były res mancipi, wówczas nabywca nie uzyskiwał na nich własności kwirytarnej, a jedynie posiadanie. Celem nabycia własności kwirytarnej, nabywca przeprowadzał symboliczną mancypację z użyciem jednej monety, co było pozornym kupnem (imaginaria venditio). Nabywca kładł na szalkę wagi monetę (tzw. mancipatio sestertio nummo uno – przy użyciu jednego sesterca). W ten sposób – w prawie rzymskim okresu klasycznego – mancypacja stała się czynnością abstrakcyjną, gdyż jeżeli tylko jej stronami byli obywatele rzymscy oraz dochowano ściśle opisanej formalistyki obrzędowej i słownej, własność na res mancipi przechodziła na nabywcę bez względu na to, z jakiej przyczyny prawnej (causa) nabycie to nastąpiło.

Za wady prawne rzeczy sprzedanej mancypacyjnie sprzedawca odpowiadał z actio auctoritatis.