Najpierw w eliminacjach do tego turnieju Bułgarzy wyeliminowali faworyzowaną Francję, a już w Stanach Zjednoczonych drużyna, w której grali: bramkarz Borisław Michajłow, obrońcy Emił Kremenliew, Trifon Iwanow, Canko Cwetanow i Petyr Chubczew, pomocnicy Jordan Leczkow, Złatko Jankow, Krasimir Bałykow i Emił Kostadinow oraz napastnicy Christo Stoiczkow (wraz z Rosjaninem Olegiem Salenką został królem strzelców) i Nasko Sirakow, zajęła czwarte miejsce, wygrywając wcześniej z Argentyną, Grecją, Meksykiem i obrońcą mistrzowskiego tytułu Niemcami. W meczu o 3. miejsce Bułgarzy ulegli 0:4 Szwecji.
Dwa lata później Bułgaria po raz pierwszy awansowała do mistrzostw Europy. Reprezentacja w niemal niezmienionym od czasu Mundialu składzie, zaprezentowała się przyzwoicie, mimo iż nie wyszła z grupy. Zremisowała z Hiszpanią i wygrała z Rumunią i tylko dzięki porażce w ostatnim meczu z Francją nie grała dalej. Po tym turnieju zwolniony został trener Penew.
Kilku piłkarzy z wybitnego pokolenia grało też na Mundialu 1998. We Francji Bułgarzy w niczym nie przypominali zespołu, który cztery lata wcześniej mógł grać w finale mistrzostw świata.