Po powrocie do kraju w 1799 roku rozpoczął współpracę z periodykiem Morning Post, która na jakiś czas zapewniła mu stałe dochody. Od lipca 1800 roku zamieszkał w Keswick w olbrzymim domu zwanym Greta Hall. To tu napisał dwa lata później swoje ostatnie arcydzieło – odę Przygnębienie. W 1803 roku do Greta Hall wprowadził się Southey wraz z rodziną. Obaj poeci pogodzili się i zapomnieli o dawnych urazach, tym bardziej że Southey ożenił się z drugą siostrą Fricker – Edith. Wiadomo, że obie rodziny żyły ze sobą bez większych zgrzytów. Istotę swojej przyjaźni z Southeyem i Wordsworthem Coleridge zawarł w stwierdzeniu: Troje ludzi, a tylko jeden duch.
W Krainie Jezior Coleridge uzależnił się od opium. Od młodych lat był bardzo chorowity i już wcześniej szukał w nim ratunku, ale dopiero w Keswick zrozumiał, że rutynowe zażywanie narkotyku w celu uśmierzania bólu przerodziło się w nałóg. W sierpniu 1804 roku za radą Wordswortha rozwiódł się z żoną i jako sekretarz dyplomaty sir Roberta Balla wyjechał na Maltę, aby poprawić nadszarpnięte zdrowie. Powrócił dwa lata później, ale jego stan wcale się nie polepszył. Po powrocie do kraju nie mógł zamieszkać w Greta Hall, które zajmowała jego była żona, więc skorzystał z gościny Wordswortha w Allan Bank.