Tymczasem siły tureckie w Akcjum wsparły flotę Barbarossy, co zmusiło Dorię do odpłynięcia na pełne morze. Chcąc zdobyć Akcjum, chrześcijanie musieli wysadzić desant swych żołnierzy na ląd. Doria obawiał się jednak przegranej w walce lądowej, a porażka Grimaniego odpartego przez siły tureckie jedynie potwierdziła jego obawy. Ponadto w czasie, gdy siły chrześcijan próbowały bezskutecznie wylądować na wyspie, zerwały się niekorzystne wiatry sprzyjające stronie tureckiej. Nocą z dnia 27 na 28 września Doria popłynął 30 mil na południe, a po ustaniu wiatru zakotwiczył na głębi koło wyspy Leukas. Nocą wraz ze swymi dowódcami zdecydował się zainscenizować atak na Lepanto, z zamiarem zmuszenia floty Barbarossy do walki.
Przebieg bitwy Rankiem zaskoczony Doria zauważył płynących w jego kierunku Turków, na czele z 6 wielkimi galerami Turguta Reisa zbliżającymi się do wybrzeża. Mimo iż chrześcijanie liczebnie przeważali nad przeciwnikiem, stracili ponad trzy godziny na zebranie pozostałych sił.