Preludium Gdy w 1979 r. utworzono ERM, Wielka Brytania odmówiła współpracy. Decyzję Kanclerza Skarbu, Geoffreya Howe uznano za kontrowersyjną. Howe znany był ze swych prounijnych zapatrywań, jednak jego przygotowanie merytoryczne, jeśli chodzi o sprawy gospodarcze, było niskie. Sukcesor Howe’a, Nigel Lawson również wierzył w powodzenie sztywnego kursu walutowego. Należał do umiarkowanych eurosceptyków, aczkolwiek chwalił niską inflację niemieckiej marki, co było jego zdaniem zasługą Bundesbanku. Tak więc, Wielka Brytania nie przystąpiła do ERM, a ministerstwo przez kilka lat półoficjalnie stosowało politykę podążania za niemiecką marką.

W tym czasie, w warunkach otwartego rynku walutowego, głównym narzędziem manipulowania kursem walutowym było arbitralne ustalanie wartości funta szterlinga. W konsekwencji stopy procentowe ustalane były na podstawie popytu krajowego, a dopiero w drugim rzędzie inflacji. Polityka taka prowadzona przez wiele lat skutkowała niskimi stopami procentowymi, a później dla odmiany była w konsekwencji powodem wzrostu cen.Jest to kwestią debaty – były Premier Edward Heath odniósł się do tego jako polityki „jednego kija golfowego”. Stopy procentowe są prostym instrumentem, który równocześnie oddziałuje na wszystkie aspekty gospodarki.