Zarówno królowa Dorota jak i jej syn byli osobami upartymi, a ponadto Fryderyk II uważał, że matka nie uznaje jego autorytetu jako władcy Danii, co doprowadziło zaniku zaufania między nim a matką. Po śmierci męża Dorocie rzeczywiście trudno było przystosować się do roli królowej-matki. Chociaż fakt, że jej najstarszy syn pozostawał w stanie bezżennym, czynił ją ciągle pierwszą damą królestwa. Fryderyk II zarzucał matce faworyzowanie jego młodszego rodzeństwa oraz mieszanie się do spraw politycznych za jego plecami. Dorota, która dążyła do przerwania wojny duńsko-szwedzkiej poprzez doprowadzenie do małżeństwa swojego młodszego syna Magnusa z którąś ze szwedzkich księżniczek, dawała tym samym starszemu synowi, Fryderykowi II, powody do dalszych podejrzeń i nieufności. Kiedy w Koldyndze umierał jej mąż, Chrystian III, pisała kilkakrotnie do syna do Malmö, prosząc go o przybycie do łoża umierającego ojca, ale ten milczał, mając ojcu za złe incydent z Anną Hardenberg.