Dowodem miały być taśmy, nagrane potajemnie i udostępnione zachodnim mediom przez byłego prezydenckiego ochroniarza (majora Mykołę Melnyczenkę), z których miało wynikać, że w rozmowie z ówczesnymi szefem administracji prezydenta Wołodymyrem Łytwynem i ministrem spraw wewnętrznych Jurijem Krawczenko prezydent dyskutował na temat pozbycia się niewygodnego dziennikarza. Taśmy ujawnił lider Socjalistycznej Partii Ukrainy Ołeksandr Moroz, co stało się początkiem szerokiej akcji społecznej „Ukraina bez Kuczmy”, demonstracji ulicznych i postawienia miasteczka namiotowego demonstrantów w centrum Kijowa. W 2001 parlament kilkakrotnie bezskutecznie starał się uruchomić procedurę impeachmentu. Pojawiły się też oskarżenia o bezprawną sprzedaż broni za granicę. Popularność Łeonida Kuczmy spadła z 60% do 20%.
W wyborach parlamentarnych w 2002 Łeonid Kuczma wspierał blok Za Jedyną Ukrainę (ukr. За єдину Україну!), na którego czele stał Wołodymyr Łytwyn.