Wycofująca się spod Równego 10 lipca 6 Dywizja Piechoty gen. Jana Romera otrzymała rozkaz kontynuowania odwrotu przez Derewlany – Ołykę na Romanowe Sioło. Dowódca dywizji zdecydował maszerować drogą biegnącą wzdłuż toru kolejowego. Awangardę stanowił 11 pułk ułanów i I batalion 65 pułku piechoty. Za awangardą maszerował batalion sztabowy, a za nim pod osłoną II/65 pp tabor pułkowy. Artyleria dywizyjna i dywizyjne tabory maszerowały chronione przez III/65 pp. Szpicę tylną stanowiły 10 i 12 kompania. Prawe skrzydło kolumny ubezpieczał polski pociąg pancerny. W połowie drogi między Klewaniem a Ołyką maszerujące kolumny zostały ostrzelane przez sowiecką artylerię konną. Pod Ołyką drogę polskiemu 65 pułkowi piechoty zagrodziły oddziały 6 Dywizji Kawalerii. Działania sowieckiej kawalerii polski dowódca początkowo ocenił jako marsz polskiego 11 pułku ułanów. Dopiero gdy Sowieci rozpoczęli szarżę, realizowaną pod przykryciem własnej artylerii, I/65 pułku piechoty rozwinął się i otworzył ogień do Kozaków. Równocześnie inne oddziały 6 Dywizji Kawalerii zaatakowały stojącą w kolumnie marszowej artylerię 6 Dywizji Piechoty. W oddziałach polskich zaczęły występować oznaki paniki W odparcie sowieckiego ataku zaangażowane były wszystkie siły i środki, jakie miał w dyspozycji dowódca pułku płk Franciszek Korewo.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — 65 Starogardzki Pułk Piechoty · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.