Dużą rolę w przygotowaniu logistycznym operacji aliantów w Afryce odegrały informacje uzyskane dzięki polskiemu wywiadowi, tzw. „Agencji Afryka” – osobom skupionym wokół płk. Mieczysława Słowikowskiego pseudonim „Rygor”Mieczysław Z. Rygor Słowikowski, W tajnej służbie. Jak polski wywiad dał aliantom zwycięstwo w Afryce Północnej, Rebis, luty 2011, ., który między majem 1941 roku a wrześniem 1944 roku był szefem Ekspozytury Oddziału II w Afryce Północnej, z siedzibą w AlgierzeMajor General Rygor Slowikowski, In the secret service – The lightning of the Torch, The Windrush Press, London 1988..

Niemal wszystkie oddziały aliantów zostały przetransportowane drogą morską. Część z nich wypłynęła z portów brytyjskich okrężną drogą, zachodząc niemal na środek Atlantyku. Konwoje transportowców, ich eskorta i siły osłony obejmowały łącznie 340 statków i okrętów. Pozostałe 211 jednostek, wyruszających z portów amerykańskich, musiało pokonać cały Atlantyk. Cała armada, licząca ponad 550 statków i jednostek wojennych, dotarła – bez żadnych strat – do wybrzeży Afryki Północnej i Zachodniej.