Od spotkanego przypadkowo mężczyzny dowiedziała się, że naczelnik Kriminalpolizei, który przesłuchiwał ją po aresztowaniu, przeżył wojnę i mieszka w Józefowie. Prawdopodobnie w drugiej połowie 1948 roku, samodzielnie lub za pośrednictwem osoby trzeciej, zdołała odzyskać osiem brulionów z dziennikiem męża (dziewiąty zaginął).

Będąc w trudnej sytuacji materialnej, zgłosiła się do Żydowskiego Instytutu Historycznego z propozycją odpłatnego przekazania dziennika. Ze względu na fakt, iż w tym okresie postać Adama Czerniakowa była oceniana bardzo krytycznie, instytut nie okazał zainteresowania. Ostatecznie przekazała dziennik krewnemu, który udawał się na emigrację do Francji, licząc być może, że dziennik zostanie tam opublikowany przez jedno z żydowskich wydawnictw. Z Francji dziennik w niewyjaśnionych okolicznościach trafił do Kanady, gdzie w 1964 roku zakupił go izraelski instytut Jad Waszem.

Do końca życia daremnie oczekiwała na powrót syna, nie wiedząc, że w lipcu 1942 roku zmarł na tyfus w Kirgiskiej SRR.

Zmarła 24 lutego 1950 roku. Została pochowana w grobowcu rodzinnym na cmentarzu żydowskim przy ul.