W późniejszym okresie ukrywała się w kilku różnych miejscach. Schronienia udzielał jej m.in. prof. Apolinary Rudnicki, przedwojenny dyrektor I Gimnazjum Związku Zawodowego Nauczycielstwa Polskich Szkół Średnich. Ukrywała się także przy ul. Skaryszewskiej 2 na warszawskiej Pradze, gdzie miała być jednak źle traktowana i szantażowana przez polską gospodynię. Została współpracowniczką Rady Pomocy Żydom. Według datowanej na grudzień 1944 roku relacji Basi Temkin-Bermanowej miała „ponad pięćdziesięciu podopiecznych, którym nie tylko nosiła pieniądze, ale i pomagała w wielu sprawach”.
W ostatnim okresie okupacji, w wyniku powstania warszawskiego lub na skutek złego traktowania ze strony wspomnianej gospodyni, ukrywała się w podwarszawskim Milanówku.
Losy powojenne mały|Grobowiec rodziny Czerniaków na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej w Warszawie Po zakończeniu wojny powróciła do Warszawy. Znalazła pracę w Spółdzielni Wydawniczej „Książka” na Pradze. Działała także w komitecie żydowskim przy ul. Targowej 42. Zamieszkiwała w tym czasie na Grochowie, przy ul. Grenadierów 46a.