Również jego brat Maurice został zabity w czasie ataku na oddział Wehrmachtu. Krasucki, działający pod pseudonimem Bertrand, był już wtedy odpowiedzialny za rekrutację nowych ochotników do FTP w Paryżu i okolicach.
23 marca 1943 został aresztowany w swoim własnym domu. Torturowany przez sześć tygodni, nie załamał się. Został uwięziony w całkowitym odosobnieniu we Fresnes, a następnie dołączony do transportu deportacyjnego Żydów wyruszającego z Drancy. Łącznie 1002 osoby zostały wywiezione do Auschwitz-Birkenau. W podobozie Jawischowitz zmuszano ich do pracy w kopalni, 16 godzin na dobę. W styczniu 1945 razem z resztką ocalałych Krasucki brał udział w „marszu śmierci” do obozu w Buchenwaldzie.
Związkowiec W 1947 Krasucki naturalizował się. Po II wojnie światowej zasiadał we władzach FPK (w komitecie centralnym od 1956), skupiał się jednak na działalności związkowej. Od 1949 pełnił funkcję sekretarza centrali CGT w departamencie Seine, od 1961 był redaktorem naczelnym gazety „Voix Ouvrière” („Głos Robotniczy”). Znany jako „Krasu”, w 1964 został przyjęty do Biura Politycznego FPK. W 1968 był jednym z głównych architektów .