Tymczasem w kraju Azteków władzę sprawował król Montezuma II, piastujący ten urząd od roku 1502. W przeciwieństwie do swoich poprzedników nie był on generałem tylko duchownym. Gdy w roku 1510 pojawiła się na niebie kometa, astrologowie królewscy uznali to za znak przyszłego powrotu boga Quetzalcoatla, nie przeczuwając końca państwa Montezumy. Wkrótce potem nadeszły pierwsze wieści o brodatych obcych, którzy wylądowali na sąsiednich wyspach.
Marsz Hiszpanów na Tenochtitlán thumb|left|300px|Senat Tlaxcallanów debatujący nad udzieleniem pomocy Cortésowi Hiszpanie wylądowali na wyspie Cozumel położonej naprzeciwko półwyspu Jukatan. Tam od tubylców dowiedzieli się o dwóch chrześcijanach, żyjących od dłuższego czasu z plemieniem Maya. Jednego z nich Geronimo de Aquilara odnaleziono po krótkich poszukiwaniach i włączono ku jego radości do swoich szeregów. Drugi z chrześcijan, Gonzalo Guerrero, do którego Indianie mieli wielki szacunek, odmówił jednak opuszczenia swojej nowej ojczyzny. Aquilar okazał się dużą pomocą dla Cortesa, gdyż znał język Indian.