Akcje militarne zostały wstrzymane jedynie częściowo wskutek rozejmu. Nie ustały one np. w rejonie miasta Kiwanja. Podczas trwania zasadniczego rozejmu, 4 listopada wybuchły nowe walki wokół Rutshuru z milicją Mai Mai (ochotnicza milicja składająca się głównie z plemion wrogich wobec Tutsich). Jednak podczas udziału walk milicji Mai Mai, armia rządowa nie brała udziału w starciach. Podczas walk o Rutshuru ogłoszono, iż zabito kongijskiego dziennikarza Alfreda Nzonzo Bitwahiki Munyamariza, lecz później się okazało, że uciekł wraz z rodziną przed wojną.
5 listopada rozpoczęła się bitwa o kontrolę nad miastem Kiwanja. Także tu, jak i w mieście Rutshuru, przeciwko rebeliantom Tutsi walczyli milicjanci Mai Mai i Demokratyczne Siły Wyzwolenia Rwandy złożone z Hutu. Podczas trwających walk rebelianci ostrzelali przeciwników głównie z broni moździerzowej. W trakcie trwania bitwy o Kiwanję 6 lipca nieopodal wioski Mabenga doszło też do uprowadzenia belgijskiego dziennikarza Thomasa Scheena pracujący dla niemieckiego „Frankfurter Allgemeine Zeitung” wraz z jego dwoma współpracownikami. Walki o miasto zakończyły się 7 listopada. Tego dnia w mieście doszło do samosądów. Dowódcy Mai Mai, stracili dwóch członków tej organizacji, którzy podobno zostali oskarżeni o zdradę i wspieranie bojowników Nkundy.