Śledztwo Śledztwo w sprawie zamachu miało dla władz priorytetowy charakter. Prowadził je pułkownik Józef Różański – szef departamentu śledczego MBP. W sprawę zaangażowane były także departamenty: III (zajmujący się zwalczaniem zbrojnego podziemia) i V (zajmujący się organizacjami, związkami i partiami politycznymi). Aresztowano wiele zupełnie niewinnych osób – ofiar sąsiedzkich donosów lub byłych akowców związanych w jakikolwiek sposób z teatrem.

W czerwcu 1952 troje członków organizacji „Kraj” usiłowało włamać się do mieszkania posła na Sejm Hieronima Dobrowolskiego. Jedna z jego sąsiadek zauważyła, że na korytarzu stoją uzbrojeni mężczyźni i zaczęła krzyczeć. Niedoszli zamachowcy zbiegli. Przypadkowi przechodnie pochwycili jednak towarzyszącą im kobietę – Krystynę Metzger, która pracowała jako korektorka w redakcji „Sztandaru Młodych”. Metzger załamała się w trzecim dniu przesłuchań. Podała całą znaną sobie strukturę organizacji „Kraj” i jej szefa – Zenona Sobotę. Przyznała także, że to ona przypadkowo odkryła, gdzie mieszka Stefan Martyka. Wkrótce aresztowano wszystkich uczestników zamachu. Nastąpiła także kolejna fala aresztowań – tym razem autentycznych i domniemanych członków „Kraju”. Do 7 lipca 1952 organizacja przestała istnieć – aresztowano 111 jej członków – głównie studentów i uczniów.