We względzie pedagogicznym wychowanie nie stanowiło walki o oświecenie ani uniwersalnego działania na rzecz autonomii jednostki. Tym, co stopniowo ulegało zmianom, nie była przede wszystkim refleksja nad wychowaniem, ale metody i horyzonty nauczania i wiedzy. Dodatkowo, cała masa powstałej literatury wychowawczej XVIII wieku nie odpowiadała zrodzonym oczekiwaniom wobec Oświecenia. Czasy, które nastały po Kancie, nie przyniosły zbyt wielu innowacji w zakresie myśli nad oddziaływaniem wychowawczym.
Wychowanie w dyskursie o cnocie Od czasów Reformacji wychowanie zindywidualizowało się i zostało natchnione oczekiwaniem doskonałości. Kalwinizm głosił, iż jednostka może uzyskać łaskę zbawienia tylko przez swoją wiarę i wysiłek. Jeśli ten koncept miałby być stosowany poza protestantyzmem, dogmat odziedziczonego grzechu oraz łaski musiałby zostać złagodzony i zneutralizowany przez wychowanie. Proces ten musiał stać się czymś innym niż kościelne nauki i zaszczepianie wiary. To rozgraniczenie mogło jedynie nastąpić dzięki wykrystalizowaniu się i utrwaleniu jednego kierunku myślenia. To właśnie udaje się XVII-wiecznej literaturze nakierowanej na cnotliwość.