XIX wieku jego stanowisko stało się standardową doktryną unitarianizmu.
W 1842 roku umarł na szkarlatynę jego pierworodny syn Waldo. Emerson wyraził swój żal po tej stracie w dwóch głównych pracach: w poemacie Threnody i eseju Experience.
Emerson pozostał znanym prelegentem i wykładowcą. Prowadził swoją działalność głównie w Nowej Anglii. Podczas paru nieobecności Emersona na zaplanowanych wystąpieniach zastępował go Frederick Douglass. Emerson przemawiał na bardzo zróżnicowany zakres tematów. Wiele jego esejów powstawało na bazie wygłoszonych wcześniej prelekcji oraz wykładów.
Utrzymywał ścisły kontakt z Nathanielem Hawthorne’em oraz Henrym D. Thoreau. Spotykał się z nimi w Concord. Korespondował też z Adamem Mickiewiczem.
Uważany był za bardzo abstrakcyjnego i trudnego pisarza, niemniej przyciągał tłumy odbiorców. Słuchacze nieraz żartowali, że kompletnie nie rozumieją, o czym Emerson mówił, ale było to coś pięknego. Jawne i bezkompromisowe poparcie Emersona dla abolicjonizmu powodowało protesty oraz drwiny ze strony tłumów. Jako indywidualista usilnie starał się nie wchodzić na publiczną arenę poprzez uczestnictwo w jakimś ruchu bądź konkretnym ugrupowaniu. Podkreślał, iż nie pragnie mieć wyznawców, lecz jedynie naśladowców, którzy tak jak on będą pobudzeni do samodzielnego myślenia.