Po rewolucji październikowej Działał w ruchu solidarności z rewolucją październikową, pozostawał aktywnym związkowcem. Brał udział w kongresie założycielskim Kominternu, do którego komitetu wykonawczego wszedł. W czasie swojego ponad rocznego pobytu w Rosji wielokrotnie spotykał się z czołowymi przywódcami bolszewickimi. W tekstach wysyłanych do kraju wyrażał całkowite poparcie wobec polityki bolszewików w każdym jej aspekcie. Ze stanowisk w Kominternie zrezygnował w 1921, by wrócić do Francji i organizować tam komunistyczne związki zawodowe (CGTU), wstępując równocześnie do istniejącej od niedawna Francuskiej Partii Komunistycznej. Należał do jej Biura Politycznego, jednak nie przejawiał w nim większej aktywności.

Od 1922 rywalizował o wpływy w partii i o kształt jej linii politycznej z protegowanym Zinowjewa (którego nie lubił) Albertem Treintem. Przegrał tę rywalizację i w październiku 1924 został wykluczony z władz partii. W czasie jej zjazdu został oskarżony o „anarchistyczny indywidualizm”. W tym czasie stał się coraz bardziej krytycznie nastawiony do Kominternu, odmówił – co radził mu Trocki – skierowania swojej sprawy do jego komitetu wykonawczego w celu ponownej analizy.