Manuela Mena uważa, że kobiety nie odprawiają satanistycznego rytuału, a ich gesty wskazują, że oczekują uzdrowienia lub wskrzeszenia swoich chorych lub martwych dzieci. Kozioł wyciągający kopyto w kierunku zdrowego dziecka zdaje się je błogosławić. Scena przypomina tradycyjne polecanie dziecka opiece Matki Boskiej przez młode matki. Przypominające szkielet dziecko, które wyciąga rękę, może być nawiązaniem do wprowadzonej kilka lat wcześniej szczepionki na ospę, którą propagowały księżna Osuny i królowa Maria Ludwika.
Według Folkego Nordströma obraz może przedstawiać scenę zaczerpniętą z teatru. Światło padające na grupę czarownic i Wielkiego Kozła jest światłem księżyca ani jasnego horyzontu, ale pochodzi z ukrytego, ukośnego źródła z lewej strony. Prawy dolny róg obrazu zajmuje ciemnobrązowy trójkąt, który może być fragmentem pionowej ściany i frontalnej krawędzi teatralnej sceny. Grupa wokół kozła jest widoczna pod nieco innym kątem niż czarownice w tle. To może być dowód na istnienie dwóch przestrzeni: wyraźnej i bliskiej, gdzie rozgrywa się akcja, oraz dalszej o charakterze scenografii, a w tym przypadku to nocny krajobraz z kilkoma czarownicami w tle.