Teren obozu oświetlono. Strażnikami byli początkowo członkowie Arbeitsdienstu zamienieni w końcu września przez żołnierzy Wehrmachtu.
Dzienny stan więźniów w obozie wynosił prawdopodobnie około 600–700 osób. Przeważali wśród nich wzięci do niewoli żołnierze, policjanci, strażnicy graniczni, celnicy oraz kolejarze i pocztowcy. Więźniów codziennie prowadzono do prac rolnych w okolicznych folwarkach. Poza tym członkowie Selbstschutzu zabierali często po kilku lub kilkunastu internowanych do pracy u poszczególnych rolników niemieckich.
Egzekucje w lasach kartuskich 200px|right W okresie między październikiem 1939 r. a wiosną 1940 r. okupowane tereny Pomorza (teraz Okręgu Rzeszy Gdańsk Prusy Zachodnie) stały się widownią zakrojonej na szeroką skalę akcji eksterminacyjnej, wymierzonej w pierwszym rzędzie w przedstawicieli polskiej inteligencji, którą narodowi socjaliści obarczali winą za politykę polonizacyjną prowadzoną na Pomorzu Gdańskim w okresie międzywojennym oraz traktowali jako główną przeszkodę na drodze do szybkiego i całkowitego zniemczenia regionu. W ramach tzw. Intelligenzaktion Niemcy zamordowali wówczas ok. 30-40 000 mieszkańców PomorzaObok przedstawicieli inteligencji na Pomorzu mordowano też Żydów, Polaków przywożonych z głębi Rzeszy, osoby chore psychicznie.