stację zastał zbombardowaną i opuszczoną. Ponieważ tylko jeden tor był zdatny do przejazdu, a za pociągiem ewakuacyjnym czekały inne, pociąg musiał ruszyć, zatrzymując się na bocznym torze w pierwszej stacji za Tarnobrzegiem w kierunku na Rozwadów (Sobów). Kpt. Konieczny wysłał por. Masalskiego na poszukiwania dowództwa; wieczorem ten zameldował telefonicznie, że spotkał dowództwo dywizjonu koło Tarnobrzega, i mjr Sączewski nakazał doprowadzić transport do Żurawicy. Na stację Rozwadów pociąg dotarł ok. godziny 20.00 8 września. Rankiem 9 września pociąg dotarł do stacji Nisko. Ok. godziny 14.00 pociąg dotarł do Przeworska, który opuścił 9 września. Na trasie do Jarosławia, 10 września, pociąg utknął w zatorze, razem ze szkolnym pociągiem kpt. Pietrzaka. Tam po nalocie pociągi zostały zaatakowane przez piechotę i jednostki zmotoryzowane nieprzyjaciela. Unieruchomiony pociąg opuszczono pod ostrzałem niemieckim;