Zyskał wśród tamtejszej społeczności spore uznanie, angażując się w pracę z młodzieżą.
Wraz z przystąpieniem Bułgarii do II wojny światowej po stronie III Rzeszy udzielał schronienia i pomocy kilku tysiącom prześladowanych Żydów. Po wejściu do kraju Armii Czerwonej i przejęciu władzy przez komunistów, rozpoczął się w kraju okres bezwzględnych prześladowań oraz terroru wymierzonego w chrześcijan. Zbiegło się to z jego nominacją na ordynariusza nikopolskiego w 1947.
Męczeńska śmierć Stosunki państwo-Kościół ulegały coraz większemu pogorszeniu. W 1949 roku wszystkie dobra kościelne zostały znacjonalizowane, ograniczono działalność zakonów oraz deportowano delegata apostolskiego. Od 1952 władze zaczęły masowo aresztować duchownych. Taki sam los spotkał biskupa nikopolskiego, który został zatrzymany 16 lipca w Sofii pod zarzutem spisku mającego na celu obalenie władzy komunistycznej w Bułgarii i zdrady państwa.
Podczas pobytu w więzieniu był poddawany torturom psychicznym, których celem miało być przyznanie się do rzekomej winy. Na pokazowym procesie jako dowód jego przestępstwa pokazano dwa pistolety, będące częścią wystawy znajdującej się w jednej ze szkół katolickich.