inne twierdzą, iż otrzymał wizę wyjazdową do Izraela. Pierwszy rok spędził w Norwegii, gdzie dokonał pierwszych nagrań emitowanych na falach Radia Swoboda. Nagrania te szybko zyskały dużą popularność wśród emigracji rosyjskiej za sprawą mocno antykomunistycznego przekazu, tak że słuchali go ludzie na całym świecie. Następnie Galicz wyjechał do Monachium, gdzie wstąpił w szeregi Ludowo-Pracowniczego Związku Solidarystów Rosyjskich (NTS). W Radiu Swoboda prowadził stałą audycję „Galicz przy mikrofonie”, współpracował również z pismem „Kontinient” Władimira Maksimowa.
Zmarł w Paryżu w wyniku porażenia prądem przy podłączaniu anteny do telewizora do gniazdka elektrycznego. Jego ciało znalazła żona. Przyczyny śmierci pozostają po dziś dzień niejasne. Są przesłanki, by sądzić, że mogło być to zabójstwo lub samobójstwo. Według jednej z teorii został zamordowany przez KGB, inna głosi, iż zabójstwa dopuścili się agenci CIA w obawie, że Galicz zdecyduje się na powrót do ZSRR, co osłabiłoby ruch dysydencki na zachodzie. Został pochowany na cmentarzu prawosławnym w Sainte-Geneviève-des-Bois.
W 1988 pośmiertnie przywrócono mu członkostwo Związku Pisarzy oraz Związku Autorów Zdjęć Filmowych, a w 1993 obywatelstwo rosyjskie.