Anny w ołtarzach bocznych.

W 1823 z inicjatywy właścicielki Dobrzycy, Heleny Turno, wyremontowana została wieża oraz dach i elewacja zewnętrzna kościoła. Budynek został obity tarcicami.

W 1840 ówczesny proboszcz ks. Franciszek Kociński rozpoczął starania celem postawienia świątyni murowanej. Zamówił w 1845 w Ostrowie Wlkp. plan i kosztorys nowego kościoła z cegły, pod dachówką. Do realizacji tego planu nigdy jednak nie doszło, po pierwsze: w tym czasie Dobrzyca należała już do Arthura Banddelowa, który twierdził, że budowla jest niepotrzebna, gdyż kościół jest stosunkowo nowy i na potrzeby parafii w zupełności wystarcza, po drugie: ks. Kociński został przeniesiony do Koźmina, a jego następca, ks. Ruszczyński, który nie zabiegał o postawienie kościoła murowanego.

Kiedy kościół pochylił się niebezpiecznie ku południowi podparto go belką dębową. W takim stanie zastał go 1882 r., ówczesny proboszcz ks. Karol Bobrowski, który wyłącznie z dochodów plebańskich podjął się przeprowadzenia remontu. Położono wtedy nowe szkudły na dachu, a wieżę pokryto blachą. thumb|200px|Nawa główna kościoła pw. św. Tekli Powrót do koncepcji budowy kościoła murowanego nastąpił w roku 1897, kiedy probostwo objął ks. Stanisław Niziński.