Jednostka osiągnęła szczyt swoich możliwości technicznych dzięki polskiej modernizacji, otrzymała oficjalne dowody uznania dla swojej wieloletniej służby, by niedługo potem zostać rozwiązaną w ramach kolejnej, jeszcze głębszej reformy Sił Powietrznych. mały|Zdjęcie 85mm armaty przeciwlotniczej wz. 1939 (52-K) konstrukcji radzieckiej, która stała przed wjazdem na teren jednostki wojskowej nr 1882 w Poznaniu w 2009 roku. W 2004 roku dywizjon po raz kolejny przeszedł modernizację, tym razem prowadzoną już w całości przez polski przemysł obronny. Jego zestawy S-125 Newa zostały podniesione do standardu Newa-SC. Skrót "SC" oznaczał "Samobieżny" i "Cyfrowy". Modernizacja polegała na zastąpieniu wielu zawodnych, analogowych komponentów nowoczesną elektroniką cyfrową, co znacząco poprawiło niezawodność, precyzję i odporność systemu na zakłócenia. Co równie istotne, wyrzutnie rakiet posadowiono na podwoziach wycofanych czołgów T-55, a kabinę dowodzenia i stację radiolokacyjną na ośmiokołowych podwoziach MAZ-543, które wcześniej służyły jako nośniki rakiet taktycznych Scud. Ten zabieg radykalnie zwiększył mobilność dywizjonu, pozwalając na szybką zmianę stanowisk ogniowych.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — 31 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.