Problemy wewnętrzne kalifatu i wojna, która doprowadziła do zdobycia Bagdadu w 813 roku oraz obalenia kalifa Al-Amina, sprawiły, że poszczególni arabscy władcy zaczynali cieszyć się coraz większą niezależnością w stosunku do swego suzerena. Emirat Tbilisi nie był tu wyjątkiem. W tym samym czasie pojawiło się jednak poważne niebezpieczeństwo. Chrześcijańscy władcy gruzińskich państw z dynastii Bagratydów wzrastali bowiem w siłę i zaczynali proces odbierania Arabom ziem na Zakaukaziu. Mimo to emirowi ibn Ismailowi, rządzącemu od 833 do 853 roku, udało się przetrwać napór chrześcijan i zatrzymać ich ekspansję. Sukcesy te zapewniły mu na tyle mocną pozycję, iż mógł zaprzestać płacenia daniny kalifatowi i ogłosić pełną niezależność. Na wieść o poczynaniach wasala kalif Al-Mutawakkil wpadł we wściekłość i zarządził przeciwko niemu ekspedycję karną, na czele której stanął asz-Szarabi. Wyprawa z 853 roku zakończyła się ukaraniem niepokornego emira i zdobyciem miasta, które zostało nieomal zrównane z ziemią. Nie był to koniec emiratu, ale poważne osłabienie jego sił i prestiżu.