W obrębie tzw. kina integracyjnego, tj. tego które wchłonąwszy kino afroamerykańskie tworzyło Hollywood, największą popularność zdobyli komicy, m.in. Richard Pryor (od 1971) i Eddie Murphy (głównie za cykl Gliniarz z Beverly Hills, od 1984). W 1985 Steven Spielberg nakręcił Kolor purpury – nominowaną do 11 Oscarów ekranizację powieści Alice Walker z obsadą wyłącznie czarnoskórą (m.in. Danny Glover, Whoopi Goldberg).

W latach 80. na scenie pojawił się Spike Lee, najwybitniejszy twórca kina afroamerykańskiego, który kolejnymi filmami (głównie: Rób, co należy (1989), Tropikalna gorączka (1991), Malcolm X (1992), Crooklyn (1994)) poruszającymi problemy czarnoskórych dał najtrafniejszy obraz wielkomiejskiego, czarnoskórego społeczeństwa, promując przy tym kilku czołowych aktorów czarnoskórych tego okresu (m.in. Denzel Washington, Laurence Fishburne, Wesley Snipes). Sukces tych przedsięwzięć zaowocował powstaniem Pokolenia 91 – grupy reżyserów (John Singleton, Mario Van Peebles), którzy przy pomocy agresywnych i niekonwencjonalnych jak na owe czasy środków wyrazu, często stosując odwołania muzyczne (głównie do hip-hopu i rapu) portretowali czarnoskórych mieszkańców wielkomiejskich gett (m.in. Chłopaki z sąsiedztwa, 1991).