Został skierowany do 83O4 Eskadry Obsługi w 304 dywizjonie „Ziemi Śląskiej im. Ks. Józefa Poniatowskiego” w Benbecula. Stanisław Szewczuk był tam oficerem technicznym. 12 października otrzymał mianowanie na podporucznika, a 14 października promowano go do stopnia angielskiego F/O (Flying Oficer).
W marcu 1945 r. 304 dywizjon bombowy powrócił do Kornwalii. Z lotniska St Eval (Anglia) piloci patrolowali Zatokę Biskajską i Atlantyk. Warunki bytowania były tam bardzo dobre. Spodziewano się rychłego zakończenia wojny. Lotów było znacznie mniej, a więc wojskowy personel techniczny mógł być wykorzystywany w przemyśle i instytutach badawczych.
26 czerwca 1945 r. Stanisław Szewczuk, jako specjalista Technical Armement, został przeniesiony z 304 dyonu RAF Stn Eval do Polish Depot, Research and Experimental Pool (Polski Ośrodek Badawczy i Doświadczalny), z przydziałem do A.A.E.E. (Aircraft and Armament Experimental Establishment = Instytut Doświadczalny Samolotów i Uzbrojenia)), RAF Stan Boscombe Down. Janusz Żurakowski w swojej książce opisał ten ośrodek* . „W Boscombe Down zastałem już innych pilotów i inżynierów Polaków. W roku 1944 było jasne , że wygranie wojny jest bliskie i nasze polskie władze liczyły się z potrzebą przygotowania personelu do odbudowy po wojnie lotnictwa w Polsce.