Tymczasem w Europie we wrześniu 1967 roku rządy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec podpisały porozumienie, w wyniku którego powołano do życia konsorcjum Airbus, którego celem była budowa szerokokadłubowych samolotów mających konkurować z amerykańskimi konstrukcjami. Pierwszym projektem Airbusa był samolot Airbus A300, który został zamówiony przez amerykańskiego przewoźnika American Airlines. Brytyjski Rolls-Royce liczył, że do napędu nowej maszyny wybrane zostaną jego silniki RB207. Jednak wycofanie się brytyjskiego rządu z całego przedsięwzięcia i próba zachęcenia kolejnych amerykańskich przewoźników do kupna samolotu zaowocowało wybraniem jednostek General Electric CF6.

Aby dostosować silnik do europejskich wymagań General Electric rozpoczął współpracę z francuską Snecma. W tym samym okresie, Snecma rozpoczęła pracę nad własnym silnikiem turbowentylatorowym, oznaczonym jako M56 (Moteur 56). Było to o tyle ryzykowne dla firmy przedsięwzięcie, iż nie dysponowała ona odpowiednim doświadczeniem w budowie tego typu silników. W zaistniałej sytuacji, kolejnym krokiem francuskiego przedsiębiorstwa było pozyskanie partnera dysponującego odpowiednim zapleczem technicznym, chcącego wesprzeć starania Snecmy. Naturalnym wyborem wydawał się być General Electric.