Wtedy wkracza Django, serią pocisków z sześciostrzałowego rewolweru, pozbawia życia sługusów majora i uwalnia Marię.
Oboje przybywają do opuszczonego miasteczka, wchodzą do saloonu, w którym znajduje się jedynie barman i skrzypek zarazem, Nathaniel, wraz ze swoimi pięcioma prostytutkami. Po pewnym czasie do saloonu wkracza major Jackson – sadystyczny morderca Meksykanów – wraz z pięcioma kompanami, wśród których jest jego syn, Ringo. Członkowie klanu otaczają przybysza znikąd, zamierzając go zastrzelić. Wówczas Django błyskawicznie wyjmuje rewolwer i zabija Ringa oraz czterech rewolwerowców. Zostaje mu w broni jeden pocisk, jednak ocalałemu Jacksonowi Django pozwala odejść. Całe zamieszanie zauważa inny człowiek z klanu, brat Jonathan, który potępia ów zamach i nakazuje przybyszowi opuszczenie miasta. Ten ignoruje klątwę duchownego i usadawia się pod pniem na błotnistej drodze. Wtedy Jackson ponownie nadchodzi wraz z grupą kilkudziesięciu ludzi. Kiedy się zbliżają, Django wyjmuje ze swojej trumny karabin maszynowy i strzelając zeń, dokonuje rzezi członków Ku Klux Klanu. Jacksonowi udaje się uciec, jednak Django z rewolweru zabija konia, na którym odjeżdża jego wróg, przez co ten ląduje w błocie.