W 1932 otrzymał Nagrodę Pulitzera za reportaże poświęcone planowi pięcioletniemu i kolektywizacji.

W pierwszych reportażach głosił, że na terenie ZSRR dochodzi do pewnych problemów z dystrybucją żywności. Po wydaleniu w 1929 roku niemieckiego korespondenta „Berliner Tageblatt” Paula Scheffera aktywniej zaczął zaprzeczać istnieniu głodu na terenie ZSRR. W swoich tekstach negował istnieniu m.in. wielkiego głodu na Ukrainie z lat 1932–1933, sugerując, że na Ukrainie dochodzi wyłącznie do przejściowych kłopotów z niedoborem i dystrybucją żywności. 31 marca 1933 roku Duranty podważył relacje walijskiego dziennikarza Garetha Jonesa, który na własny koszt przybył do Moskwy, gdzie – lekceważąc zakaz podróży – wsiadł 7 marca 1933 do pociągu do Charkowa, po czym wysiadł na przypadkowej stacyjce i z plecakiem pełnym żywności rozpoczął pieszą wędrówkę po głodujących wsiach Ukrainy. Swoje obserwacje Jones opublikował następnie w prasie zachodniej jako jeden z nielicznych obcokrajowców-naocznych świadków głodu na Ukrainie.