W celach kwesty dla stowarzyszenia kilkakrotnie udawał się jeszcze na ziemie zabrane. Podczas jednej z tych podróży został aresztowany w Dyneburgu, a co gorsza, znaleziono przy nim paczkę publikacji towarzystwa oświaty ludowej, którą z Warszawy przemycał. Osadzono go naprzód w Agłonie, ale po kilku dniach przewieziono go do Warszawy, gdzie w cytadeli cały rok przepędził. Wypuszczono go z dekretem skazującym deportacji na pięć lat w głąb Rosji.

Na wygnaniu w Wołogdzie wokół miejscowej parafii oraz biblioteki zorganizował grono Polaków. Drugim miejscem jego pobytu był Suchy Kał nad Morzem Czarnym, gdzie w najętym mieszkaniu urządził kaplicę.

Po upływie terminu zesłania pracował w Rewlu, Grosswerder, Kostromie. W ciągu 25 lat swojego kapłaństwa był duszpasterzem w 18 parafiach.

W roku 1909 był proboszczem w Irkucku. W Tunce, wsi należącej do jego parafii przebywała grupa 150 kapłanów polskich, zesłanych po odbyciu przez nich katorgi. Ich dzieje opisał pod pseudonimem Ahasfer.

W roku 1911 był ponownie proboszczem w Dorpacie. Podjął się planu spisania wszystkich kościołów na ziemiach polskich – w starym i nowym świecie. Zdążył wydać 22 zeszyty o 3 arkuszach, w których opisał parafie guberni mińskiej i witebskiej.