Generał Georg von Küchler – dowódca niemieckiej 3 Armii, w skład której wchodziła Dywizja „Kempf” – uznał wyrok za „śmiesznie łagodny” i podjął działania mające na celu wznowienie postępowania. Jego starania zostały jednak zablokowane przez Reichsführera-SS Heinricha Himmlera. Już 4 października wyrok sądu polowego został zresztą uchylony na mocy zarządzonej przez Hitlera powszechnej amnestii, obejmującej żołnierzy skazanych za przestępstwa popełnione podczas kampanii w Polsce.
Amerykański korespondent William L. Shirer twierdził, że sprawa masakry w Krasnosielcu „stała się wkrótce szeroko znana w Berlinie”. Odnotował ją także w swym „Dzienniku wojennym” szef sztabu Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych (Oberkommando des Heeres – OKH), generał Franz Halder. Przy okazji tej sprawy zirytowany Küchler miał oświadczyć, że „oddział SS Kempfa plami honor armii”, czego Himmler długo nie mógł mu wybaczyć. Niektóre polskie źródła podają, że postawa Küchlera była przyczyną, dla której 3 Armia stała się jedyną niemiecką armią uczestniczącą w inwazji na Polskę, której sztab rozwiązano po zakończeniu kampanii.