Z tego powodu rząd amerykański już w 1848 wysłał zespół geodetów nad Ocean Spokojny. Grupa przygotowała mapy i oceniła możliwe lokalizacje pomocy nawigacyjnych. Poruszający się statkiem mierniczy osobiście doświadczyli zagrożeń czyhających na żeglujących w tym regionie. Geodeci spotkali się także z miejscowymi Indianami, by wysondować, czy mogą stanowić zagrożenie dla budowniczych.

Pod koniec prac zespół przygotował raport, w którym rekomendował budowę szeregu latarni morskich od granicy kanadyjskiej aż po meksykańską. W dokumencie zawarto także listę miejsc, gdzie takie budowle były szczególnie potrzebne: porty, ujścia ważniejszych rzek, skały i rafy. Kongres wybrał 16 miejsc, w których natychmiast miała rozpocząć się budowa latarni morskich wyposażonych w rogi mgielne. Na ten cel przeznaczono  dolarów, wysoką jak na owe czasy sumę, która jednak szybko okazała się niedoszacowana.