Rozważa swój stosunek i swoje uczucia przede wszystkim do córki i żony, ale też do innych osób, w tym zwłaszcza do Niemców, jako narodu i jako poszczególnych, napotkanych ludzi. Dręczą go wspomnienia śmierci dzieci podczas wojny - w powstaniu warszawskim, czy podczas egzekucji i pacyfikacji. Były one budulcem jego miłości do Gosi, podczas lat rozłąki. Powieść kończy się, kiedy Lucjan opowiedział już całą swoją historię. Silne wzruszenia wywołały u niego zawał serca. Autor nie dopowiada, czy Lucjan przeżył. Ostatnie jego słowa to: Gosiu....
Rachunek sumienia głównego bohatera wypada jednak pozytywnie. Nienawiść do żony uległa wypaleniu. Odzyskał córkę, jej miłość, zwrócił ją polskości i wychował na myślącą i krytyczną młodą osobę, która założyła szczęśliwą rodzinę, wychodząc za młodego chemika z Zakładów Cegielskiego (Witka). Wszystkie jego niepokoje wygasły - może uznać swoje życie za dopełnione.
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Polskie powieści obyczajowe Kategoria:Polskie powieści wojenne Kategoria:Powieści z 1963 Kategoria:Powieści Eugeniusza Paukszty Kategoria:Utwory literackie o II wojnie światowej