Zaciekła krytyka społeczeństwa wydaje się być objawem gniewu i smutku, odczuwanego po wojnie i przywróceniu absolutystycznej monarchii przez Ferdynanda VII. Pesymistyczna wizja jest też naznaczona osobistym kryzysem malarza związanym z chorobą i śmiercią jego żony Josefy Bayeu w 1812 roku.
Święte Oficjum działało w Hiszpanii od czasów średniowiecza. Chociaż zostało zniesione przez Napoleona i liberalne Kortezy z Kadyksu, przywrócił je król Ferdynand VII, który prześladując liberałów i sprzyjających Francuzom (tzw. afrancesados) mieszał motywy polityczne i religijne. W 1815 roku Goya został oskarżony przez Inkwizycję o autorstwo „obscenicznych dzieł” – portretów Maja ubrana i Maja naga i wezwany na przesłuchanie. Dzięki wstawiennictwu wpływowych przyjaciół został oczyszczony z zarzutów. Krytyka Inkwizycji oraz jej surowych i niesprawiedliwych wyroków stała się po części sprawą osobistą, chociaż Goya już wcześniej podejmował polemikę z Kościołem w swojej twórczości. Piętnował fanatyzm religijny, przesądy oraz działania Inkwizycji takie jak przesłuchania, tortury i egzekucje. Ten temat jest szczególnie obecny w serii rycin Kaprysy oraz rysunkach z Albumu C.