Obraz przedstawia auto-da-fé – akt wiary, deklarację przyjęcia lub odrzucenia religii katolickiej przez osobę oskarżoną o różnego rodzaju występki przeciwko tej religii. Deklaracja kończyła proces inkwizycyjny. W okresie powstania tego obrazu podobne procesy nie odbywały się już przy obecności publiczności, ale wciąż budziły grozę. Goya używa tej sceny jako narzędzia do oskarżenia Kościoła o barbarzyńskie praktyki i napiętnowania nadużyć władzy. Prawdopodobnie malarz oparł swoją interpretację na relacji z auto-da-fé przeprowadzonego w Logroño w 1610 roku, które satyrycznie opisał jego przyjaciel dramaturg Leandro Fernández de Moratín. Mógł też inspirować się auto-da-fé, które odbyło się w Madrycie 24 listopada 1778 roku w obecności ponad siedemdziesięciu osób, wśród których byli znajomi malarza generał Ricardos i książę Campomanes. Oskarżonym był Pablo de Olavide, który bosy i ubrany w pokutny strój został osądzony i skazany na osiem lat więzienia, zemdlał usłyszawszy wyrok. Inny akt wiary odbył się Madrycie 9 maja 1784 roku, skazano wtedy mężczyznę i dwie kobiety.