Incydenty o mniejszej skali 1 października 1943 amerykański samolot przypadkowo zrzucił bomby na szwajcarskie miasteczko Samedan. Rząd USA utrzymywał początkowo, iż nalotu dokonały samoloty brytyjskiego RAF. Ostatecznie w czerwcu 1944 Amerykanie przyjęli na siebie odpowiedzialność za ten atak. Ze specjalnego poufnego funduszu prezydenta USA wygospodarowano środki finansowe na pokrycie szkód spowodowanych nalotem (szacowanych na około 56,5 tys. dolarów). 16 lutego 1944 niezidentyfikowany samolot zaatakował przygraniczne miasteczko Koblenz nad Renem. Rząd USA odmówił wzięcia na siebie odpowiedzialności za ten incydent. Wiele miesięcy po zakończeniu wojny władze szwajcarskie opublikowały mapę, która pokazywała trasę pokonaną nad Szwajcarią przez pojedynczy amerykański myśliwiec P-47 „Thunderbolt”. Być może właśnie ta maszyna zaatakowała Koblenz. 29 października 1944 amerykańskie samoloty kilkukrotnie zaatakowały stację kolejową we wsi Le Noirmont nad granicą francusko-szwajcarską. Władze USA twierdziły, że nalot był efektem błędu pilotów.