W 1534 amerykańskie posiadłości podzielono na czternaście zorientowanych równoleżnikowo kapitanii (król pozostawił sobie wydzielony i zarządzany bezpośrednio z Lizbony teren). Każda z nich miała własny dostęp do wybrzeża, a ich sięgające w głąb interioru granice dzieliły portugalską kolonię na w miarę równe pasy (granice stanowiły rzeki). Donacja została przekazana dwunastu kapitanom, z których co ciekawe żaden nie był wysokiego urodzenia. Uznano bowiem, że aby przedsięwzięcie miało szansę powodzenia potrzebna jest spora doza determinacji i skłonności do ryzyka, czyli coś czego zdaniem monarchy dziedziczna arystokracja nie posiadałaH.B.Johnson, s. 261-267..

Dwunastu obdarowanym (donatário) przekazano czternaście kapitanii w piętnastu częściach (jedna z kapitanii podzielona była na dwie części, a dwie osoby otrzymały po dwa nadziały). Znaleźli się wśród nich dwaj sprawdzeni na Dalekim Wschodzie najemnicy (Duarte Coelho i Francisco Coutinho), kilku urzędników i renesansowy humanista Joao de Barros. Atutem wszystkich było wykształcenie przy czym ośmiu miało dodatkowo doświadczenie żeglarskie, a czterech było w Ameryce już wcześniej.