Dla Japończyków utrzymanie tego archipelagu miało kluczowe znaczenie, pozwalało bowiem kontrolować szlaki żeglugowe łączące Japonię z bogatymi w kauczuk i ropę naftową wyspami Archipelagu Malajskiego. Dla Amerykanów odzyskanie Filipin miało stanowić krok na drodze do odcięcia okupowanych przez siły japońskie Chin kontynentalnych od wysp na Pacyfiku, gdzie prowadzone były intensywne działania zbrojne, i przejęcia kontroli nad basenem Morza Południowochińskiego.

Będąca częścią operacji Musketeer, operacja wojskowa King Two, prowadzona była od 20 października do 31 grudnia 1944. Pozwoliła na przygotowanie desantu w zatoce Lingayen, a wywołana jej rozpoczęciem bitwa powietrzno-morska w zatoce Leyte doprowadziła do klęski floty japońskiej. W walkach o wyspę czynny udział wzięła także filipińska partyzantka, której bojownicy służyli Amerykanom nie tylko za przewodników i zwiadowców, ale również przeprowadzali samodzielne akcje bojowe na tyłach nieprzyjaciela.

W ciężkich, trwających ponad dwa miesiące zmaganiach, śmierć poniosło około 49 000 z ogólnej liczby 55 000 broniących się Japończyków, przy stratach wojsk Sprzymierzonych w liczbie 3434 zabitych i 12 144 rannych.