Zbrodnia w Świesielicach – akcja pacyfikacyjna przeprowadzona przez niemieckich żandarmów 7-8 grudnia 1942 we wsi Świesielice nieopodal Ciepielowa, której ofiarą padły polskie rodziny podejrzewane o udzielanie pomocy partyzantom i Żydom.

Geneza Między 29 listopada a 3 grudnia 1942 niemiecka żandarmeria przeprowadziła zakrojoną na szeroką skalę obławę w kompleksach leśnych powiatu starachowickiego. Była ona wymierzona w żydowskich uciekinierów, którzy po likwidacji okolicznych gett znaleźli schronienie w lasach, a także w polskich i żydowskich partyzantów, którzy jesienią 1942 znacznie zwiększyli swoją aktywność na tym terenie. W ciągu kilku dni Niemcy zdołali zlikwidować trzy leśne obozowiska i zabić ponad 120 osób (w tym kilku Polaków). Oddział Gwardii Ludowej dowodzony przez polskiego komunistę Stanisława Olczyka ps. „Garbaty” i żydowskiego partyzanta Chila Brawermana ps. „Baca” zdołał wyrwać się z okrążenia, poniósł jednak ciężkie straty i w rezultacie przestał istnieć. Od osób schwytanych w trakcie obławy Niemcy uzyskali informacje na temat polskich rodzin z okolic Ciepielowa, które udzielały pomocy Żydom i partyzantom. Zapadła w związku z tym decyzja o przeprowadzeniu pokazowej akcji represyjnej, której celem miało być zastraszenie miejscowej ludności.