Główną rolę w tych działaniach odgrywał około trzydziestoosobowy pododdział I Batalionu Żandarmerii Zmotoryzowanej, który od listopada 1942 kwaterował w zabudowaniach folwarku w Górkach Ciepielowskich. Akcja represyjna rozpoczęła się 6 grudnia. Tego dnia we wsiach Stary Ciepielów i Rekówka żandarmi rozstrzelali lub spalili żywcem 31 Polaków oraz dwóch żydowskich uciekinierów. W gronie zamordowanych znalazło się dwadzieścioro dzieci poniżej 18. roku życia.
Pacyfikacja w dniu 7 grudnia Dzień po zbrodni w Starym Ciepielowie i Rekówce żandarmi z Górek Ciepielowskich pojawili się w Świesielicach. Józef Fajkowski i Jan Religa podawali, że celem ekspedycji karnej było ukaranie rodzin podejrzewanych o udzielanie pomocy Żydom. Z ustaleń Sebastiana Piątkowskiego i Jacka A. Młynarczyka wynika jednak, że pretekstem do przeprowadzenia masakry była współpraca mieszkańców wsi z ruchem oporu.
Po przybyciu do Świesielic żandarmi rozstrzelali czternaście osób. Zamordowano siedmioosobową rodzinę Wojewódków, troje członków rodziny Wdowiaków oraz po jednym mężczyźnie z rodzin Czaplów, Dobroniów, Nowotników i Skrzeków. Najmłodsza ofiara pacyfikacji liczyła 7 lat, najstarsza – ponad 90.