Okazjonalnie zdarzało mu się wykorzystywać elementy z Triumfu Kleopatry w jego późniejszych pracach, takie jak czarnoskóry żołnierz kucający z boku łodzi Kleopatry, który pojawia się także na obrazie Świat przed potopem, jako obserwator tańczących.

Etty malował zarówno żywe natury, jak i oficjalne portrety. Jednocześnie przyciągał zarówno uznanie dla swojej techniki, jak i posądzenia o obsceniczność, aż do swojej śmierci w 1849. Po śmierci jego dzieła stały się cenione przez kolekcjonerów, osiągając duże sumy przy sprzedażach. Począwszy od lat 70. XIX wieku, zmiana gustów spowodowała, że historyczne obrazy w stylu Etty’ego przestały być modne. Przed końcem stulecia, wartość jego dzieł spadła poniżej oryginalnych cen.

Pomimo swych technicznych niedociągnięć, Triumf Kleopatry pozostał dla wielu wielbicieli Etty’ego jego ulubionym dziełem. W 1846 Elizabeth Rigby opisała je jako „wspaniałe pomieszanie postaci” i „tę cudowną Kleopatrę Etty’ego”.