Z kolei miejscowa inteligencja, zamiast zastanowić się, jakie elementy zachodniej filozofii i kultury mogą być inspirujące dla kultury własnej, uległa ślepej fascynacji Zachodem. Pisarz wzywał, by nie postępować w ten sposób, lecz gruntownie poznawać własną historię, kulturę i język, tworzyć w duchu twórczo rozwijanej kultury perskiej.

W okresie pisania Okcydentozy Al-e Ahmad porzucił antyklerykalne poglądy, które dawniej głosił pod wpływem Kasrawiego i uznał, że przywódcami Irańczyków powinni być duchowni szyiccy. Zwracał uwagę na rolę, jaką odegrał islam w jednoczeniu Persów w przeszłości. Krytykował natomiast podporządkowanie duchowieństwa państwu i głoszoną przez nie wersję szyizmu, skupioną na zbieraniu jałmużny i opłakiwaniu męczenników. Wzywał do współpracy między duchownymi a świeckimi intelektualistamiM. Axworthy, Revolutionary..., s. 66.. Negatywnie odnosił się do polityki szacha Mohammada Rezy Pahlawiego, wskazując na nieracjonalne wydatkowanie dochodów z ropy naftowej i upowszechnianie fałszywego obrazu historii kraju.