Podobnie podchodzono do tworzywa, w którym pracowano. Charakteryzowało się ono niezmąconą konsystencją i powściągliwością kolorystyczną. Unikano jaskrawych zestawień barwnych, choć stosowano przenikanie się profili szkła barwnego i bezbarwnego. Wykorzystywano najbardziej popularne dla szkła gospodarczego barwy – szkło przejrzyście białe, dymione, zielone i jasnobrunatne, a także odcienie ametystu, bursztynu i kobaltu. Taki dobór kolorów był też uzasadniony panującymi warunkami ekonomicznymi – kosztami barwników. Zdarzały się jednak eksperymenty – w szkle zatapiano nitki lub barwki szklane, Roman Rosyk i Feliks Nawrocki wzbogacali masę szklaną o kruszywo kreolitowe.

Projekty szkoły wrocławskiej najczęściej miały charakter zestawów naczyń. Cechowały się prostotą wykonania, były przeznaczone do wydmuchiwania w drewnianych formach obrotowych. Realizowano je zwykle w gospodarczym szkle sodowym. Dzięki takiemu podejściu były łatwe do realizacji pod względem technologicznym w zakładach przemysłowych. Prostota wykonania i walory funkcjonalne czyniły z nich wręcz wzory do produkcji przemysłowej.