Sytuacja uległa jednak znacznemu pogorszeniu – mimo odejścia z klubu Pinto – po zakończeniu sezonu, kiedy to trenera Gerardo Pelusso (który prowadził zresztą Conde jeszcze w Danubio) zastąpił Jorge Sampaoli i zdecydowanie postawił w bramce na Johnny’ego Herrerę – nowy nabytek klubu. Jako rezerwowy Conde był świadkiem największych sukcesów w nowożytnej historii zespołu – w sezonach Apertura 2011, Clausura 2011 i Apertura 2012 zdobył trzy mistrzostwa Chile z rzędu, a w 2011 roku triumfował ponadto w drugich co do ważności rozgrywkach w Ameryce Południowej – Copa Sudamericana. Przez ostatnie pół roku pozostawał odsunięty od składu, będąc dopiero czwartym bramkarzem w hierarchii Sampaolego i w czerwcu 2012 rozwiązał umowę z Universidadem.
W lipcu 2012 Conde wyjechał do Argentyny, gdzie zasilił klub Atlético de Rafaela. Przez pierwszy rok był rezerwowym dla młodszego Guillermo Sary, w argentyńskiej Primera División debiutując 24 lutego 2013 w przegranym 1:2 meczu z Godoy Cruz. Dopiero po transferze konkurenta do Realu Betis został podstawowym golkiperem Atlético i szybko okazał się jednym z najjaśniejszych punktów drużyny, będącej typowym ligowym średniakiem.