Helena matka Konstantyna była oburzona z powodu tak wielkiego okrucieństwa i trudno było jej pogodzić się z zamordowaniem młodzieńca. Konstantyn, niby mając zamiar ją pocieszyć, uleczył zło jeszcze większym złem. Rozkazał nagrzać łaźnię do temperatury wyższej niż zwykle, umieścił w niej Faustę i kazał wynieść ją dopiero po śmierci. Zdając sobie sprawę, zwłaszcza z lekceważenia przysiąg, udał się do kapłanów prosząc o ofiary oczyszczające za swoje występki. Oni zaś odpowiedzieli, że nie istnieje sposób oczyszczenia, który by zdołał zgładzić tak ciężkie przewinienia. Przybył wtedy jakiś Egipcjanin z Hiszpanii i zawarł znajomość z kobietami z dworu cesarskiego. Spotkał Konstantyna i zapewnił, że wiara chrześcijan gładzi każde przewinienie oraz obiecuje, że jeśli niewierzący nawrócą się na nią, natychmiast zostaną oczyszczeni z każdej winy" (Zos. HN 2. 292-3). O ile Konstantyn I miał na sumieniu wielu swoich krewnych (kazał stracić syna, żonę, teścia, szwagra, siostrzeńca), to Zosimos nie ma o tyle racji, że nawrócenie cesarza miało miejsce przed egzekucją syna i doprowadzeniem
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bitwa przy moście Mulwijskim · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.