Dziesięciu oskarżonych skazano na karę śmierci, a jedenastego, Iwana Tieriechowa, na karę 15 lat pozbawienia wolności.

W czerwcu 1965 roku sąd w Kijowie skazał na karę śmierci trzech innych wachmanów z Bełżca i Sobiboru.

Kolejny proces Trawniki-Männer odbył się w 1965 roku w Krasnodarze. Na ławie oskarżonych zasiadło wtedy sześciu byłych strażników. Jednym ze świadków był uczestnik powstania Aleksy Wajcen, który m.in. zidentyfikował wachmana Iwana Zajczewa. Wszystkich oskarżonych skazano na karę śmierci.

Wśród wachmanów z załóg Bełżca i Sobiboru, którzy zostali skazani i straceni w ZSRR, byli m.in. Wasyl Bialakow, Nikołaj Matwijenko, Iwan Nikoforow, Wasyl Podienko, Emanuel Schultz, Iwan Tichonowski i Iwan Zajczew.

Proces załogi Sobiboru w Hagen Uwarunkowania prawne W czasie, gdy toczyły się śledztwo i proces przeciw członkom załogi Sobiboru, w zachodnioniemieckim kodeksie karnym (Strafgesetzbuch – StGB) brak było przepisów odnoszących się bezpośrednio do zbrodni ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości, czy też zbrodni wojennych. Z tego powodu osoby oskarżone o udział w najcięższych zbrodniach narodowego socjalizmu mogły być sądzone wyłącznie z artykułu 211 StGB (morderstwo).