Muza dalekich podróży – powieść historyczno-fantastyczna Teodora Parnickiego wydana w 1970 roku.

Pomysł O pomyśle utworu pisał Parnicki w liście do Konstantego Symonolewicza z 14 listopada 1936. Zakładał on, że wbrew prawdzie historycznej władzę wojskową i cywilną nad powstaniem obejmuje generał Prądzyński. Klęski wojsk rosyjskich skłaniają niedobitki dekabrystów do wzniecenia powstania w Rosji, w wyniku którego upada władza Mikołaja I. Konstytucyjno-liberalna Rosja uznaje niepodległość Polski i wspólnie występuje przeciw porządkowi Metternicha w Europie. Pisarz stawia zagadnienia związane z takim zawiązaniem akcji: czy chwilowe współdziałanie obydwu krajów zatrze trwające wiele wieków konflikty? Jak potoczą się losy polskich poetów romantycznych i mesjanizmu, gdy zamiast martyrologii nastąpiło odrodzenie? W powieści Mickiewicz odwiedzałby po raz drugi Rosję w związku ze śmiercią Puszkina, Słowacki żyłby na Zachodzie i nigdy nie pojechał do Ziemi Świętej, itd.

Powieść została napisana w 1970 roku i oddana do druku w czerwcu tego roku. Druk ukończono w listopadzie. Książka ukazała się w nakładzie 10 tysięcy 350 egzemplarzy staraniem Instytutu Wydawniczego „Pax”.

Alegoria Bohaterem Muzy dalekich podróży jest skromny garncarz Ochrolub, który wyrabia wazy ozdabiane malowanym ornamentem. Wazy te mają nazwy, które są tytułami książek Parnickiego. Opowieść o pracy Ochroluba przy wytwarzaniu waz, a zwłaszcza ich malowaniu jest szczegółowo obmyśloną alegorią własnej pracy twórczej, w której każdy szczegół ma swe symboliczne znaczenie. Parnicki wprowadza też drugą alegorię związaną z podrożą statkiem.

Autobiografia Najważniejszym tematem powieści jest autobiografia autora tym razem potraktowana szeroko, obejmująca fakty z prawie całego życia od najwcześniejszych wspomnień z Berlina do powrotu z Meksyku do Polski. Najwięcej miejsca poświęca autor pamiętnemu zdarzeniu na stacyjce Asziche, gdzie określił się jako Polak i temu co nastąpiło potem: pobytowi Teodora-Ochroluba w gimnazjum w Harbinie, powrotowi do Polski, studiom we Lwowie. Do najdramatyczniejszych fragmentów należy opis podróży koleją transsyberyjską z Harbina przez Moskwę do Lwowa. Na wspomnienie tej podróży nakłada się marzenie, o tym jak by to było, gdyby ojciec żył jeszcze i przyjechał na granicę chińsko-rosyjską spotkać się z synem. Liczne fragmenty autobiografii są poświęcone psychoanalizie. Parnicki próbuje ustalić genezę swych obsesji, powracających natrętnie obrazów.

Powieść jest też kolejnym tomem apokryfu rodzinnego. Podejmuje, w ślad za Tożsamością, opowieść o dziadku Auguście Parnitzkim: jego latach młodzieńczych, nieudanych studiach w seminarium, zakończonych wydaleniem za działalność rewolucyjną, wędrówce (być może przez Lwów) na studia politechniczne w Berlinie. Fragmenty rodzinnej historii przeplatają się z wątkami powieści o Samonie, wodzu Słowian z VII wieku. Jest to najnowsza waza nad którą pracuje Ochrolub. Nie wiadomo tylko czy ją ukończy, bo brak mu rzymskiej ochry.

A mogło było być tak właśnie Bardzo ważną rolę w utworze odgrywa też inna powieść, zatytułowana Mogło było być tak właśnie, zamierzona jako utwór o Juliuszu Słowackim w alternatywnej wersji historii, w której powstanie listopadowe nie zakończyło się klęską, bo generał Prądzyński zdołał zmusić cara do ugody, w wyniku której powstało niepodległe królestwo. Jego ambasadorem w Petersburgu jest Zygmunt Krasiński, który pisze świetne powieści historyczne. Adam Mickiewicz porzucił literaturę i został ministrem oświaty i wyznań, ale faktycznie sprawuje funkcję premiera, mając do pomocy świetną tajną policję. Tylko Słowacki pozostał na emigracji w Meksyku. Powróci jednak do kraju i napisze Króla-Ducha. Wątek Słowackiego jest jeszcze jedną wersji biografii Parnickiego. Dzieje popowstaniowego królestwa, do którego przyjeżdża Słowacki pełne są satyrycznych aluzji do współczesnej Polski, podobnie jak to było w wizji z Wylęgarni dziwów.

Nieustanne przenikanie się tego co fantastyczne z tym co zaistniało dokonuje się nie tylko na poziomie aluzji politycznych i obyczajowych. Pisarz bawi się także prawdopodobieństwem losów swych bohaterów. Obdarzeni przez autora innym życiem, zastanawiają się nad tym, co by było, gdyby ich życie potoczyło się inaczej. I odrzucają wariant, który się zdarzył. Dzieje królestwa polskiego zamykają się po kilku latach utratą niepodległości. Historia wraca do swego głównego nurtu.

Utwór ten uznany jest za rzadki (być może jedyny) przypadek historii alternatywnej okresu PRL-u. Mimo wątków fantastycznych, powieść nie jest zwykle zaliczana do fantastyki, i jest w większości nieznana w środowisku (fandomie) polskiej fantastyki.

Bohaterowie +Ludzie i role, które odgrywają:Rozdział IRozdział IIRozdział IIIRozdział IVRozdział V1.EkscelencjaTeodor INamiestnik Galicji2.Doktor AntOjciec SamonaDoktor Antoniewicz3.Mecenas Okt(iabrskij)Jonasz mnichBruno – ojciec Ochroluba4.Naczelnik SiccaSykariusz5.Samon – pisarzSamon – władcaSamon6.klauzula uzup.Ochrolub7.BurgundRotmistrz BurgundBruno – ojciec Ochroluba +Istoty nieludzkie i role, które odgrywają:Rozdział IRozdział IIRozdział IIIRozdział IVRozdział V8.Ro – rewizorBp WysockiArbiter9.Zoe Kiedrzyńska (Quirina)Zoe – SyryjkaMuza dalekich podrózyIrena +Metale i odgrywane przez nie role:Rozdział IRozdział IIRozdział IIIRozdział IVRozdział V10.ProtokolantRtęć (powieściopisarstwo fantastyczne)Mickiewicz, Małecki11.Srebro (powieściopisarstwo historyczne)Car Mikołaj, Małecki, Krasiński12.Mosiądz (powieściopisarstwo autobiograficzne)13.Platyna (powieściopisarstwo metafizyczne)Krasiński

Treść Rozdział pierwszy – Zawiązanie 1. Mecenas przyjmuje propozycję ekscelencji. Ma doprowadzić do wszczęcia procesu przeciw pisarzowi, nazwanemu Samonem i podjąć się jego obrony. Samon jest autorem fragmentów utworu A mogło było być tak właśnie, zadedykowanego pani Zet Ku. Ekscelencja uratował tę kobietę z opresji podczas jednej z jej podróży, oddając jej osobliwą przysługę. Teraz martwi się odkryciem, że ma ona inny kolor oczu na fotografii niż w rzeczywistości. Ekscelencja chce, aby mecenas wygrał proces. Oczekuje, że niedogodności sprawy zniechęcą Samona do kontynuowania pracy nad utworem. Zdaniem ekscelencji może on spowodować nieodwracalne szkody. W zamian za przysługę podpowiada mecenasowi, jak mógłby zdobyć pieniądze na pokrycie zdefraudowanej kwoty 185 782 jednostek pieniężnych. mały|Wehikuł czasu 2. Mecenas rozmawia z doktorem psychosocjologii, który chce wykazać podczas procesu, że Samon cierpi na rozdwojenie jaźni w pracy pisarskiej i w ten sposób zablokować jego dalszą twórczość. Wie, że mecenas zgodził się wytoczyć sprawę, ponieważ zdefraudował pieniądze, by pomóc pani Zet Ku kupić wellsowski wehikuł czasu. Pani Zet Ku dysponuje od czasu transakcji, zmieniającymi barwę oczu soczewkami kontaktowymi, których nie można nabyć w ich świecie. Dzwoniąc do swej sekretarki, Rtęci, doktor dowiaduje się, że wraz z towarzyszami z Palca zagrożenia: Mosiądzem, Srebrem i Platyną postanowiła ona wznowić spór z pisarzem Ro. Doktor jest zdecydowany bronić fabuły Muzy przed rebeliantami. Musi się jednak dowiedzieć więcej o sobie. Domyśla się jedynie, że jest obywatelem cesarsko-królewskiej Galicji. Mecenas Okt ma porozmawiać o tym z Roem.

3. Tymczasem Ro przekazuje mecenasowi Okt fragment zapisu rozmowy mecenasa z panią Zet Ku. Okt dowiaduje się z niej, że Samona oskarża się o działalność antypaństwową lub szarganie polskich świętości narodowych, w zależności od tego czy państwo polskie już istnieje czy jeszcze nie. Dowiaduje się też że zażądał od pani Zet Ku, by zniknęła z fabuły powieści, zanim wykorzysta ją w procesie przeciw Samonowi prokurator. Jego rozmówczyni oświadcza, że celowo odwlekała rozmowę z nim, żeby się najpierw rozmówić z ekscelencją.

4. Zet Ku rozmawia z ekscelencją. W trakcie rozmowy ujawnia, że mecenas nosi nazwisko Oktiabrskij (sam mecenas wyjawi potem, że nazwisko jest przybrane, że na imię ma Jonasz i pochodzi z Corku w Irlandii). Zet Ku namawia ekscelencję do buntu przeciw władzy, która uniemożliwia im poznanie gdzie są i kiedy. Ekscelencja jest przekonany, że jest co najmniej zastępcą namiestnika Galicji na przełomie XIX i XX wieku. Oskarża Zet Ku o działalność antypaństwową, polegającą na głoszeniu, że Damaszek powinien należeć do Rzymu (prawdopodobnie trzeciego, czyli Moskwy). W związku z tym zaprasza do rozmowy, która przekształca się w śledztwo, naczelnika kontrwywiadu Joachima Siccę (który twierdzi, że nazywa się Siciński lub Sykomorowicz). Towarzyszy mu protokolant. W trakcie śledztwa zjawiają się mecenas i psychosocjolog, doktor Ant. Wielowątkowa rozmowa obecnych dotyczy możliwości ustalenia czy pani Zet Ku i Samon mogą być oskarżeni o działalność antypaństwową, skoro nie wiadomo w jakim państwie rozmawiający się znajdują. Przy okazji doktor Ant wyjaśnia, że Samon jest pseudonimem autora pochodzącym najprawdopodobniej od słowiańskiego imienia Samosław lub Samochwał. Zjawia się nowa postać, która ujawnia, że pani Zet Ku nazywa się Zoe Kiedrzyńska, oryginalnie Quirina. Nową postacią jest klauzula uzupełniająca do listu skierowanego do mecenasa, zabraniająca ujawniania szeregu informacji. Bohaterowie dyskutują czy klauzula jest osobą. Pojawia się Samon, którego Sicca chce przesłuchać w charakterze świadka. Napotyka na przeszkody ze strony klauzuli uzupełniającej, Oktiabrskiego i ekscelencji. Rezygnuje z funkcji śledczego i decyduje się zostać detektywem. Klauzula zapowiada, że będzie nim w merowińskiej Galii na przełomie VI i VII wieku pod imieniem Sykariusza.

5. Sykariusz (naczelnik Sicca) wyjawia w rozmowie z klauzulą, że wie, iż jest on czeladnikiem u autora powieści i jakoby współautorem powieści Zabij Kleopatrę. Domaga się pozostawienia go w dotychczasowej roli, bądź przeniesienia wraz z nim innych. Klauzula przekonuje go, że jego rola w XIX/XX wieku jest już skończona, i że lepiej jest być historycznym Sykariuszem, wspominanym przez Fredegara, niż pozahistorycznym Joachimem Siccą. Nie wyklucza też przeniesienia do Galii innych postaci. Zjawia się Ro, rewizor postępów powieści z ramienia czeladnikowego majstra. Potwierdza, że bohaterowie zostaną przeniesieni w czasy przełomu VI i VII wieku. Ekscelencja jako papież Teodor I, będzie czytał dzieło mnicha Jonasza (mec. Oktiabrskiego) z klasztoru w Bobbio o życiu i cudach świętego Kolumbana. Mnich kronikarz, a i mitoman, będzie opisywał cud przywrócenia przez Kolumbana wzroku ociemniałemu, w podzięce za to, że jego żona Zoe (Quirina) poczęstowała go i jego towarzyszy chlebem. Podczas lektury przyjdzie do papieża list z północy, od Samona, który był świadkiem tego zdarzenia. Sykariusz będzie, jak wynika z kroniki Fredegara, walczył z Samonem, a doktor Ant – ma być Antiochią.

Rozdział drugi – Wokół Samona. Wiek VII mały|284x284px|Wizerunek Samona w Rotundzie św. Katarzyny.