Litoterapia lub krystaloterapia – holistyczna, niekonwencjonalna metoda leczenia za pomocą kryształów i innych kamieni , oparta na wierze w ich uzdrawiające właściwości, znana od czasów starożytnych i praktykowana przez całą historię ludzkości w różnych kulturach oraz cywilizacjach na świecie.
Nazwa Nazwa litoterapia wywodzi się od greckiego słowa λίθος czyli kamień. Jej wynalezienie przypisuje się niemieckiemu lekarzowi i farmaceucie Hermannowi Fühnerowi, żyjącemu w latach 1871–1944. W 1902 roku Fühner ukończył rozprawę doktorską na uniwersytecie w Strasburgu, której tematem była historia zastosowania kamieni szlachetnych w medycynie.
Historia thumb|Pierścień z bursztynu znaleziony we wczesnośredniowiecznym grodzisku w Kamieniu Pomorskim thumb|Australijski szaman z magicznym kryształem uzdrawiającym thumb|left|Pierścień z kwarcem papieża Pawła II thumb|left|Pierścień arcybiskupi z szafirem uważanym w średniowieczu za gemma gemmarum Kamienie w celach uzdrawiających człowiek stosował już 3 tysiące lat temu, przypisując jednym kamieniom własności lecznicze i ochronne, a innym trujące. Przez wieki wierzono, że kamienie szlachetne i półszlachetne mają magiczne, ochronne i uzdrawiające cechy, a także znaczenie astrologiczne. Amulety i talizmany, które wyrabiano z kamieni, odgrywały rolę w codziennym życiu oraz w różnych formach kultu i wierzeń. Kamienie jasne, np. kryształ górski, miały służyć białej magii (w dobroczynnych celach), a czarne kryształy, np. moriony – czarnej magii. Odniesienia do kamieni szlachetnych są obecne w Biblii.
Pierwszym opracowaniem naukowym na temat kamieni był De lapidibus greckiego filozofa Teofrasta, z którego później korzystał Pliniusz Starszy. Dużo uwagi uzdrawiającej mocy kamieni szlachetnych poświęciła Hildegarda z Bingen w traktacie leczniczym Physika. Kamienie badali dawni medycy, alchemicy, uczeni.
Asyryjski medyk Mesue Młodszy (zm. 1015) wprowadził pastę ze sproszkowanego szafiru, cyrkonu, szmaragdu, granatu, bursztynu, złota, srebra, białych pereł, czerwonego korala, kości słoniowej i szerokiej gamy składników ziołowych, połączonych ze sobą miodem i piżmem. W 1471 roku praca Mesue Młodszego wraz z recepturą specyfiku, przetłumaczona z arabskiego na łacinę, została po raz pierwszy opublikowana, po czym wielokrotnie wznawiana w XV i XVI wieku. W przepisie, który wkrótce znalazł się w wielu europejskich farmakopeach, egzotyczne zioła były powszechnie zastępowane lokalnie dostępnymi, lecz ściśle przestrzegano podanych składników mineralnych. Przepis był wykorzystywany w Anglii jeszcze w 1755 roku, pomimo że pojawiły się wątpliwości co do leczniczej efektywności kamieni szlachetnych i półszlachetnych. Poza tym cena preparatu sprawiała, że był on dostępny jedynie dla najbogatszych.
Przez całe średniowiecze i okres renesansu panowało przekonanie, że kamienie szlachetne i inne kamienie były obdarzone szczególną mocą związaną z ich połączeniem z astrologią. Litoterapia była w owych czasach składową nauk medycznych. Powstało wiele prac na temat mocy kamieni, np. Speculum lapidum wydane w 1502 roku, autorstwa Camillo Leonardiego, włoskiego astronoma i astrologa, licznie później wznawiane, w wersji angielskiej do przynajmniej 1750 roku, zawierające opisy własności 250 kamieni szlachetnych i półszlachetnych oraz omówienie 92 grawerowanych rysunków. Za życia Paracelsusa kamienie tj. granat, hiacynt, szafir, rubin, topaz, szmaragd, fluoryt, lapis lazuli, karneol, nefryt czy kwarc były do kupienia w aptekach.
W Europie litoterapia ogrywała ważną rolę przynajmniej do XVI wieku, po czym straciła na znaczeniu, aby odrodzić się w latach 70. XX wieku za sprawą m.in. ruchu New Age, łączącego w sobie ideologię ruchu hippisowskiego z medycyną alternatywną, wschodnimi religiami i filozofią, substancjami psychotropowymi i ezoteryką, oraz pojawienia się wystaw, sklepów i książek poświęconych kamieniom.
Kamienie były też używane w celach magicznych do wróżenia – litomancji.
W Polsce Także w polskich aptekach, w średniowieczu i w początkach drugiej połowy XVI wieku, wśród leków pochodzenia mineralnego na pierwszym miejscu stawiano kamienie szlachetne () tj. ametyst, beryl, kryształ, granat, karneol, hiacynt, jaspis, rubin, szafir, szmaragd i topaz.
Wśród 22 składników, roślinnych, zwierzęcych i mineralnych, wymienionych na recepcie, której autorstwo przypisuje się Mikołajowi Kopernikowi, astronomowi i lekarzowi, znajdują się perły w ilości 1 drachmy (w aptekarstwie: 1 drachma = 60 ziaren pszenicy), i po 1 skrupule (w aptekarstwie: 1 skrupuł = 20 ziaren pszenicy) szmaragdu, hiacyntu, 1 drachma szafiru, po 1 skrupule bursztynu, czerwonego koralu, a ponadto płytki złota i srebra. Składniki działające należało wymieszać z cukrem, nadając lekowi postać proszku, który najprawdopodobniej był stosowany jako lek nasercowy. Recepta ta zachowała się wklejona po wewnętrznej stronie okładki dzieła Euklidesa Elementy, wydanego w 1482 roku, a będącego niegdyś w posiadaniu Kopernika.
Pył kościelny thumb|Ślady zadrapań na murze refektarza Kells Priory w Irlandii W średniowieczu medycyna i lekarstwa stosowane obecnie nie istniały. Nie wiedziano jeszcze o występowaniu mikroorganizmów. Nie każdy mógł skorzystać z pomocy medyka. Uzdrawianie często było postrzegane w kategoriach religijnych. Chorzy poszukiwali sposobu na powrót do zdrowia. Kiedy czyjś stan uległ poprawie, to ludzie określali to jako cud, a okoliczni chorzy stosowali ten sam środek w nadziei na polepszenie stanu zdrowia lub wyzdrowienie.
W średniowieczu wierzono, że pył zdrapany z murów kościelnych był w stanie uleczyć wiele chorób, w tym plagi chorób zakaźnych. Uzdrawiające własności przypisywano też pyłowi zdrapanemu z nagrobków i ziemi z grobów pobożnych osób oraz proszkowi z mumii – Pulver mumiae.
Kamienny pył pozyskiwano nie tylko przez zdrapywanie, ale także „rzeźbienie” wzorów na murach świątyń. W tych celach ludzie wykorzystywali też posągi świętych. Proszek mieszano z jedzeniem lub dodawano do paszy dla zwierząt albo mieszano z wodą i wypijano.
Wiara w moc poświęconej ziemi, ziemi z miejsc pielgrzymkowych i kamiennego proszku pozyskanego z muru kościelnego lub posągów świętych miała szczególne znaczenie w niektórych regionach Holandii i Belgii, gdzie materiał taki był, a nawet nadal jest wykorzystywany przez wiernych w celu zwiększenia plonów w rolnictwie, poprawy wydajności w hodowli i ochrony zdrowia zwierząt gospodarskich czy zwalczania szkodników.
Współczesność thumb|left|Bębnowany rodochrozyt Współczesna medycyna akademicka nie popiera stosowania litoterapii, zaś ewentualne pozytywne rezultaty przypisuje efektowi placebo.
Litoterapia jest stosowana współcześnie rzadziej niż dawniej. Popularną formą w terapii kamieniami są wypolerowane ze wszystkich stron kamienie, które trzymane są w ręce lub kieszeni.
Stosowanie litoterapii jest współcześnie popularne w kręgach o poglądach holistyczno-alternatywnych.
Zainteresowanie litoterapią wzrosło po ogłoszeniu pandemii COVID-19, klienci poszukiwali wtedy w sklepach jubilerskich kwarcu, ametystów i topazów ze względu na wiarę w ich kojącą energię.
W medycynie thumb|Stoisko z kamieniami „uzdrawiającymi” Litoterapia nie zastępuje konwencjonalnego leczenia, lecz może być stosowana razem z nim. Osoby chore na poważne schorzenia powinny zawsze skontaktować się z lekarzem medycyny.
Kupując biżuterię z kamieniami należy zwrócić uwagę na ewentualne radioaktywne (obecność toru lub uranu w apatycie, monacycie, tytanicie czy cyrkonie) lub trujące właściwości pewnych kamieni oraz metali (np. obecność ołowiu w metalowych częściach czy minerały z ołowiem tj. galena, cerusyt, wulfenit), które podczas noszenia i kontaktu z potem będą stanowić zagrożenie dla zdrowia dorosłych, a szczególnie dzieci. Ostrzeżenie dotyczy głównie taniej biżuterii lub biżuterii niewiadomego pochodzenia.
Naszyjniki mogą potencjalnie prowadzić do uduszenia, szczególnie w przypadku dzieci. W badaniach wykazano też, że na powierzchni naszyjników z bursztynu noszonych przez dzieci w celu zmniejszenia bólu podczas ząbkowania były obecne kolonie bakterii, głównie stafylokoków (Staphylococcus epidermidis w 88,9% przypadków), zwiększając ryzyko infekcji skóry w pewnych okolicznościach. W 74,1% przypadków bursztynowy naszyjnik został oceniony przez rodziców jako wysoce lub średnio skuteczny.
Sprzedaż Marketing, komercjalizacja i ruch New Age wykorzystują ludzką fascynację kryształami, minerałami, kamieniami i ich rzekomymi mocami uzdrawiającymi, często wyolbrzymiając ich hipotetyczną zdolność do leczenia chorób czy rozwiązywania osobistych problemów, stąd konieczne jest krytyczne, zdroworozsądkowe podejście konsumentów do materiałów reklamujących stosowanie litoterapii.
Efekt działania thumb|Wisiorek z jadeitu w Rijksmuseum w Amsterdamie Efektu działania kamieni szlachetnych, półszlachetnych, kryształów i minerałów upatrywano w krystalicznej strukturze, wibracjach, magii i energii koloru, energii ciał niebieskich, którym zostały przypisane i opierano na dogmacie łac. Similia similibus curantur czyli podobne leczy się podobnymi.
Zdaniem Waltera Schumanna, w celu hipotetycznego oddziaływania na organizm mogą być stosowane wyłącznie naturalne kamienie, powstałe w skorupie ziemskiej w wyniku naturalnych procesów trwających miliony lat, przechowujące w sobie siły natury. Kamienie syntetyczne, otrzymane w laboratorium, lub poddane zabiegom chemicznym, jego zdaniem nie nadają się do tego celu.
thumb|left|Naturalny rubin W tradycyjnej chińskiej medycynie uważa się, że kryształy przywracają w ciele równowagę w przepływie energii życiowej Qi. W Azji szczególnie czczono jadeit i jaspis. Ich lecznicze stosowanie było obwarowane rygorystycznymi przepisami. Jadeitowi przypisywano posiadanie energii yang i wierzono, że był panaceum, lekiem na wszystkie dolegliwości.
W tradycyjnej medycynie indyjskiej kryształy są stosowane do wyregulowywania czakr, centrów energetycznych, celem wspierania dobrego stanu zdrowia i dobrego samopoczucia.
Szamani dawali chorej osobie odpowiedni kamień i zalecali pocieranie nim chorego miejsca, aby pochłonął chorobę. Nikt później nie mógł dotykać tego kamienia, albowiem wierzono, że choroba mogłaby przejść z kamienia na drugą osobę.
Różnym kryształom i kamieniom są przypisywane różne właściwości i zalety, które jednak nie zostały potwierdzone w badaniach naukowych, np. osobom z nadciśnieniem zaleca się noszenie biżuterii z zielonymi kamieniami, a z niedociśnieniem – z kamieniami czerwonymi. Ametystowi przypisuje się właściwości łagodzenia stresu i lęku. Różowy kwarc jest łączony z miłością, współczuciem i uzdrawianiem emocjonalnym, pozytywnym wpływem na serce i układ krwionośny. Zielony awenturyn rzekomo pomaga w osiągnięciu pomyślności i leczeniu chorób skóry. Żółty lub złoto-żółty cytryn ma wpływać na optymizm i kreatywność, polepszać nastrój. Przypisywany jest mu także korzystny wpływ na układ trawienny i metabolizm.
Nie zawsze jednak kamienie szlachetne przynosiły ich właścicielowi zdrowie i szczęście, szczególnie diamenty mają w tej kwestii złą opinię, np. Hope.
W astrologii thumb|Kryształ Johna Dee'ego (1527–1609), angielskiego matematyka, astrologa i doradcy królowej Elżbiety I, który miał otrzymać od archanioła Uriela w 1582 roku; przeznaczony do jasnowidzenia i leczenia chorób Zanim zaczęto nosić kamienie urodzinowe, ludzie wybierali kamienie wg przypisywanych im właściwości magicznych i uzdrawiających, których potrzebowali lub pragnęli .
Według wiedzy astrologicznej kamienie szlachetne były pośrednikami między makrokosmosem (światem ciał niebieskich) a mikrokosmosem (światem wnętrza człowieka).
Wszystkim znakom zodiaku zostały przypisane odpowiadające im kamienie jubilerskie, tzw. kamienie zodiakalne. Podobnie każdy z 12 miesięcy ma jeden odpowiadający mu kamień szlachetny, tzw. kamień urodzinowy (lub urodzeniowy), który dla osób urodzonych w tym właśnie miesiącu miałby wyjątkowo przychylną moc.